wtorek, 7 września 2010

Norwegia odkopana

Mały powrót do przeszłości. Norwegia. Nie było jeszcze szybkostrzelnych, rozleniwiających lustrzanek cyfrowych (no były ale makabrycznie drogie), nie było cmosów ani photoshopów. Były za to zdjęcia.  Czasem warto robić porządki ;)

Clouds falls down the earth
Gdzieś w Hordalandzie. To tam spadające chmury tworzą rzeki....

Pure wild

Jezioro Mjøsa w pobliżu Lillehammer

Desert
Telemark. Ojczyzna nart. Poza wiatrem nikt tam nie mieszka

Almost truck
Geiranger fjord

Ferry to heaven
Sognefjord. Otaczające fjord góry, deszcz i szybkie parowanie powodują, że odległość nieba od ziemi sięga dwóch metrów

Glacier licking earth
Jostedalsbreen. Największy w Europie

Vikings Stavkirke
Stavkirke. Duchowy spadkobierca wikingów

Coming home, the end

Coming home. The End

3 komentarze:

eight eights pisze...

jak już pisałem na F, zajebiste kadry wszystko się "zgadza" :)

barbara bartz pisze...

ojej piekne, zwlaszcza czarno biale mi sie podobaja!
pozdr

tutturutu pisze...

to jest całkowicie na maksa powalający post, aż mi miękko.
piękne!!