piątek, 6 kwietnia 2012

Earth - Festsaal Kreuzberg Klub, Berlin, 31.03.2012

Earth to jeden z moich najważniejszych zespołów. Tych z którymi dorastałem, patrzałem jak ewoluują stylowo od wczesnych lat 90tych, przeżywałem rozpady, nałogi i powroty na ziemię. Przyjemnie było zatem w swoje urodziny posłuchać ich na żywo. Pojechali z materiałem od Tallahassee z Pentastara, aż po ostatnie kawałki z Angels of Darkness. Na trasie skład uzupełnili o trąbkę. Mimo, że było mega ciasno a światło było dobre tylko od pasa w dół - ze względów zdrowotnych jak powiedział Dylan a nie dlatego, że jest z niego asshole udało mi się zrobić tych kilka pamiątkowych fotek. Ps. Lori Goldstone to wirtuoz. Nie pomyślałbym, że można grać na sprzężeniach wiolonczeli :P

Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us

4 komentarze:

eight eights pisze...

niesamowite jak udało Ci się oddać mroczny klimat ich muzy na fotach w kolorystyce i ogólnie
poza tym dobry przekrój materiałowy, no i chyba nie musze pisać jak bardzo zazdroszczę Ci tego koncertu :)

Krzysztof Raban pisze...

dzieki. ale wiesz co. oni sobie wymyślili że w każdym kawałku będzie inne światło i było tyle że ja potem musiałem walczyc o jakiekolwiek kolory na tych fotach. myślałem żeby zostawić bw bo juz miałem dosc obróbki ale wyzwanie to wyzwanie :D

deja vu pisze...

przepiękne fotki, klimatyczne i smaczne dla oka :)

eight eights pisze...

w każdym kawałku czyli co 20 minut :D